
„Święta bez choinki? Czyste kpinki…”
Muzeum Zabawek i Zabawy dziękuje za odwiedzenie wyjątkowej wystawy poświęconej bożonarodzeniowym tradycjom i świątecznym ozdobom. Ekspozycja przenosiła zwiedzających w magiczny świat pełen wspomnień, rodzinnego ciepła i świątecznej radości.
Tematem przewodnim świątecznej ekspozycji była choinka, dlatego też na zwiedzających czekały cztery niezwykłe drzewka, które swoją estetyką nawiązywały nie tylko do trendów panujących w przeszłości, ale i we współczesności. Można było na nich oglądać zarówno bombki pochodzące z różnych epok, jak i popularne wówczas ozdoby wykonane z papieru lub innych materiałów.
Jednym z najważniejszych elementów wystawy były choinki.
Pierwsze drzewko nawiązywało do mody z okresu dwudziestolecia międzywojennego – taką choinkę można było spotkać w mieszczańskim domu (oczywiście naturalną). Zostało ono ubrane w ozdoby odtworzone na podstawie instrukcji znajdujących się w wydawnictwie „poświęconym sprawom prowadzenia domu i gospodarstwa kobiecego” (seria „Życie praktyczne”, Towarzystwo Wydawnicze „Bluszcz”, Warszawa 1926). Autorką publikacji pt. Ozdoby choinkowe była Maria Podhorska.
Kolejna choinka nawiązywała do okresu PRL-u i charakterystycznych ozdób z tego czasu. Zapewne wiele osób pamiętało jeszcze słynne anielskie włosy i bombki o fikuśnych kształtach.
Trzecia była symbolem współczesności, a ostatnia – podłaźniczka (prezentowana w gablocie) – stanowiła nawiązanie do tradycji ludowej.
Prócz choinek na wystawie można było oglądać szopki bożonarodzeniowe oraz dziadki do orzechów. W zbiorach Muzeum Zabawek i Zabawy znajdowało się 240 szopek z różnych kontynentów i krajów.
Pierwszą „żywą” szopkę zaaranżował św. Franciszek z Asyżu w 1223 r. w Greccio, aby przybliżyć wiernym tajemnicę narodzin Jezusa. Do Polski tradycja ustawiania szopki betlejemskiej dotarła niewiele później. Początkowo budowali je jedynie zakonnicy, jednak z czasem zaczęły je tworzyć także osoby świeckie. Zwyczaj budowania bożonarodzeniowych szopek stał się szczególnie popularny w Krakowie, gdzie do dziś można podziwiać piękne, kolorowe szopki krakowskie. Za twórców tej tradycji uważa się tamtejszych murarzy, którzy wykonywali zarówno niewielkie szopki na sprzedaż, jak i okazałe, duże szopki wigilijne z kukiełkami, nabierające charakteru obnośnego teatrzyku.
Szopki prezentowane na wystawie pochodziły m.in. z Polski, Etiopii, Tajwanu, Szwajcarii, Peru i Austrii. Większość z nich została wykonana w II połowie XX w. Znaczna część trafiła do Muzeum w 2005 r. Należały do Teresy i Martina Bickel ze szwajcarskiego Wildhaus. Podarował je Muzeum Otto Walser – prezes Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych „Karawane Schweiz”.
Obok nich można było zobaczyć także szopki autorstwa rodzimych twórców ludowych – Elżbiety Klimczak oraz Andrzeja Kozłowskiego. Prezentowane szopki wykonano przeważnie w formie dioram wyobrażających miejsce narodzin Jezusa Chrystusa wraz z przedstawieniem Świętej Rodziny (Dzieciątko Jezus, Maria oraz Józef). Do ich wykonania użyto głównie materiałów naturalnych, takich jak drewno, glina, kamień, słoma, mech, trawa czy tykwa, a także tworzyw sztucznych.
Drugą grupę prezentowanych obiektów stanowiły dziadki do orzechów. Kolekcja liczyła ponad 350 obiektów, zakupionych w 2009 r. Prezentowane egzemplarze pochodziły z wielu krajów, m.in. z Polski, Ukrainy, Węgier, Austrii, Niemiec, Ameryki, Anglii, Tajwanu, Chin, Czechosłowacji, Słowacji, Chorwacji i Rosji.
Mieliśmy nadzieję, że nasza ekspozycja stanie się pełną uroku podróżą przez historię świąt Bożego Narodzenia. Pragnęliśmy, aby ta opowieść o zmieniających się obyczajach, kunszcie rękodzieła i niezmiennym przesłaniu tych dni – radości, bliskości i nadziei płynącej z rodzinnego świętowania – stała się inspiracją dla odwiedzających.






